Recenzje,  Tureckie Seriale

Mucize Doktor: Fale przychodzą i odchodzą, morza pozostają [Sezon 1, recenzja]

Podaj dalej
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

„Mucize Doktor” to poruszająca opowieść wyprodukowana przez wytwórnię MF Yapim, której premiera miała miejsce jesienią 2019 roku. Produkcja stała się niekwestionowanym hitem i już na stałe zapisała na kartach historii tureckiej telewizji. W rolę głównego bohatera, autystycznego geniusza walczącego z uprzedzeniami, wciela się tutaj Taner Ölmez, a partneruje mu Onur Tuna. Obok nich w obsadzie znaleźli się m.in. Reha Özcan, Hazal Türesan, Özge Özder, Murat Aygen, Sinem Ünsal i Fırat Altunmeşe. Nad całością z fotela reżysera czuwa Yusuf Pirhasan. Nie przedłużając, zapraszam na dość obszerne omówienie pierwszego sezonu serialu, w którym znajdziecie odpowiedź na pytanie, czy warto zapisać się na konsultację lekarską do Berhayat.

Tytułowy cudowny lekarz to Ali Vefa, który z jednej strony zmaga się ze spektrum autyzmu, a z drugiej, dzięki zespołowi sawanta jest niezwykle uzdolniony. Chłopak marzy o tym, żeby zostać chirurgiem. Mimo wielu przeciwności losu udało mu się skończyć studia medyczne i odbyć staż, a teraz wyrusza do Stambułu, aby rozpocząć pracę w prestiżowym szpitalu.

Fot. Kadr z 1 odcinka “Mucize doktor”

Początki bywają trudne…

W szpitalu Berhayat odbywa się właśnie zebranie zarządu, na którym ma zostać podjęta ostateczna decyzja o zatrudnieniu (lub nie) Alego. Niemalże wszyscy zgromadzeni bardzo sceptycznie podchodzą do tego pomysłu. Jedynie Adil Erinç, lekarz naczelny placówki, który poznał Alego, kiedy ten był dzieckiem, od początku stoi po stronie młodego adepta medycyny i stara się przedstawić go w jak najlepszym świetle. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, zanim odbędzie się głosowanie, członkowie zarządu wysłuchają Alego…

Fot. Kadr z 1 odcinka serialu “Mucize doktor”

W tym samym czasie na lotnisku w Stambule dochodzi do wypadku. Vefa, będąc świadkiem całego zajścia, udziela poszkodowanemu dziecku niezbędnej pomocy. Szybko stawia diagnozę i przy pomocy dostępnych w pobliżu przedmiotów wykonuje zabieg, a następnie jedzie wraz z nim karetką do pobliskiego szpitala (jak się później okazuje do Berhayat). W drodze stan chłopca pogarsza się, a Ali dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom po raz kolejny odkrywa tego przyczynę.

Na oddziale chirurgii życie biegnie swoim torem. Ferman jak zwykle wydaje wszystkim polecenia. Nazlı i Demir zajmują się wcześniakiem z problemami z układem pokarmowym, a wolnych chwilach plotkują z przyjaciółmi o nowym rezydencie, który ma się wkrótce pojawić. Nikt nie wie, kto to jest. Tymczasem Ali dociera do szpitala. Chłopak upiera się, że rannemu dziecku trzeba zrobić echokardiogram. Nazlı, która przejmuje małego pacjenta, ignoruje jednak jego słowa, a ochrona wyrzuca go z budynku. Pomimo tego młody lekarz nie poddaje się. Nieco później wykorzystuje moment nieuwagi ochroniarzy i wbiega na salę, gdzie Ferman rozpoczyna właśnie operację poszkodowanego chłopca…

Fot. Kadr z 1 odcinka “Mucize doktor”

Podczas gdy Vefa zajmuje się sprawą dziecka, zarząd negatywnie opiniuje jego kandydaturę na stanowisko nowego rezydenta. Kiedy w końcu Ali spotyka się z doktorem Adilem, ten nie wie, jak mu o tym powiedzieć. Jednak sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Okazuje się, że sytuacja na lotniku nabrała ogromnego rozgłosu i jest najważniejszą wiadomością we wszystkich mediach. Natychmiast ponownie zostaje zorganizowane posiedzenie zarządu. Erinç, aby jeszcze bardziej wesprzeć chłopaka, stawia na szali swoje stanowisko. Tym razem Ali ma możliwość, aby się wypowiedzieć i koniec końców zostaje przyjęty do pracy.

Fot. Kadr z 1 odcinka “Mucize doktor”

Jesteś moim marzeniem…

Główny duet w „Mucize Doktor” to Ali Vefa i Ferman Eryiğit. W ciągu 28 odcinków pierwszego sezonu możemy obserwować rozwój ich relacji od niechęci, przez relację mistrz – uczeń aż do najgorętszego i najbardziej wzruszającego bromansu ostatnich lat.

Fot. Kadr z 15 odcinka “Mucize doktor”

Ali Vefa to bardzo skromny, nieśmiały, szczery do bólu chłopak, który uwielbia dönera i tosty z dużą ilością sera. Bohater od początku nie miał łatwego życia. Z powodu zaburzeń w rozwoju jako dziecko nie był akceptowany przez środowisko. Wyśmiewany i szykanowany nie tylko przez rówieśników, ale i przez ojca, mógł liczyć jedynie na swojego starszego brata. Kiedy ten zmarł w wyniku wypadku, ojciec obarczył za to winą młodszego syna i wyrzekł się go, a mały Ali trafił do sierocińca. I tylko dzięki wsparciu doktora Adila i swojej ciężkiej pracy udało mu się dotrzeć do miejsca, w którym teraz się znajduje. Wbrew pozorom Ali wcale nie jest niedostosowany społecznie. Udaje mu się stworzyć prawidłowe relacje z ludźmi, zyskać przyjaciół, a nawet dowiedzieć się jak to jest być zakochanym. Natomiast to, przez co przeszedł, sprawia, że znacznie lepiej od pozostałych jest w stanie wczuć się w sytuację pacjenta nie tylko od strony medycznej, ale też osobistej.

Z racji tego, iż jest on osobą autystyczną, funkcjonuje nieco inaczej niż pozostali ludzie. Wstaje zawsze o tej samej porze, je o tej samej porze, wszystko jest zawsze na swoim miejscu i poukładane według określonego porządku. Nie cierpi, gdy ktoś go dotyka. Unika tłumów. Miewa trudności w nawiązywaniu rozmowy oraz bliższych relacji z nowo poznanymi osobami. Zdarza się, że nie jest w stanie nad sobą zapanować, kontrolować emocji. Jest nadwrażliwy na dźwięk i zapach, a migające światło go rozprasza. Ma problemy ze zrozumieniem sarkazmu i nie zawsze właściwie odczytuje intencje innych. Zawsze ma przy sobie zabawkowy skalpel z zestawu, który dostał kiedyś od swojego brata. Kiedy się denerwuje tylko dzięki temu, że trzyma go w dłoniach, jest w stanie się uspokoić.

Fot. Kadr z 15 odcinka “Mucize doktor”

“Największą kłodą” na oddziale, z którą przyszło mu się docierać, jest Ferman Eryiğit. Chirurg, mentor młodych lekarzy, uczeń doktora Adila, który dzięki licznie odnoszonym sukcesom stał się dla wielu autorytetem. Sprawia on wrażenie aroganckiego i oschłego, ale tak naprawdę sprawy mają się zupełnie inaczej. Z nikim się nie patyczkuje, mówi wprost, co myśli. Jest trochę hipokrytą, bo choć wyznaje zasadę, że w pracy nie ma miejsca na uczucia i sentymenty, to jednocześnie jest w związku z dyrektor szpitala. Mężczyzna od początku jasno daje do zrozumienia Vefie, że nie będzie miał z nim łatwego życia.

W przypadku AlFer mamy do czynienia z relacją typowo zawodową, pod której płaszczykiem powoli rozwija się ich relacja prywatna, bardziej emocjonalna. Pojawienie się Alego w szpitalu rozdrapało stare rany Fermana związane ze sprawą, którą ukrywa przed wszystkimi. Właśnie dlatego Eryiğit początkowo dość ostro traktuje chłopaka i utrudnia mu życie. Jest to jego reakcja obronna, ponieważ nie chce nikomu pokazać swojej prawdziwej twarzy i słabości. Ali z każdym dniem na chirurgii coraz bardziej przystosowuje się do otoczenia. Poznaje szpitalny savoir-vivre, odnosi sukcesy, ponosi porażki, nawiązuje przyjaźnie, a mentor stopniowo godzi się z faktem jego obecności. I tak żyją obok siebie aż do napadu w sklepie, który w połączeniu z kilkoma innymi wydarzeniami, zaowocował zebraniem zarządu w sprawie ewentualnego zwolnienia Vefy. W tych okolicznościach ma miejsce pierwszy poważny przełom w ich relacjach. Ferman broni swojego ucznia przed członkami zarządu. Kiedy Ali przychodzi podziękować za ratunek, ten informuje go o przenosinach do zakładu patomorfologii. Wówczas Vefa nie pozostaje mu dłuży i jednym prostym zdaniem sprawia, że Eryiğit może tylko zbierać tylko szczękę z podłogi. W końcu ich relacja ewoluuje do tego stopnia, że Ferman pęka, a Ali jako pierwszy poznaje jego największy sekret. 

Fot. Kadr z 10 odcinka “Mucize doktor”

Spojrzenia rzucane ukradkiem, wymowne gesty, drobne i poważniejsze sprzeczki, wspólne sekrety, bardzo osobiste rozmowy – to wszystko i o wiele więcej składa się na niesamowitą więź AlFer, która rodzi się na naszych oczach. Scenarzyści stopniowo dawkują napięcie, by w końcu w połowie sezonu zrzucić prawdziwą bombę, po której znajomość tej dwójki już nigdy nie będzie zwyczajną, zamkniętą wyłącznie w graniach „nauczyciel – uczeń”. Przedwczesny finał sezonu, który realizowany był już w warunkach pandemicznych, zostawia ich historię w miejscu z dużym znakiem zapytania i ogromnym potencjałem na przyszłość.

Fot. Kadr z 13 odcinka “Mucize doktor”

Scenariusz, scenariuszem, ale… Jeśli chodzi o aspekt aktorski… Nie trzeba zamawiać ekipy sprzątającej. Taner Ölmez i Onur Tuna pozamiatali tak, że jedyne, co można zbierać, to własną szczęka z podłogi. Osobiście nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek inny mógłby zagrać ten duet. Ich gra aktorska w połączeniu ze scenariuszem sprawia, że sceny AlFer (i nie tylko) można oglądać wiele razy i za każdym razem budzą takie emocje, jakie budziły, gdy oglądało się je pierwszy raz. Chemii, energii, harmonii temu duetowi może pozazdrościć niejedna standardowa turecka główna para. Kiedy ogląda się serial, można odnieść wrażenie, że Taner to urodzony Ali Vefa. Młody adept medycyny w jego wykonaniu to postać wiarygodna, budząca sympatię, wzruszająca i zachęcająca widzów do refleksji. Nawet nie zorientujemy się, kiedy sami przywiążemy się do jego obecności na naszych ekranach. Natomiast jeśli chodzi o Onura, to jest dramat… Dramat oczekiwania na kolejną scenę z jego udziałem. Chłodny profesjonalista z niezwykłą charyzmą, czasami irytujący, czasami wzruszający, czasami powodujący, że ma się chęć przywalić mu patelnią, wiarygodny i mimo wszystko budzący sympatię – idealny Ferman Eryiğit. Warto wspomnieć, że nie bez znaczenia pozostaje również tutaj fizjonomia i praca pionu charakteryzatorów, które razem dały efekt widocznej różnicy wieku, co jeszcze bardziej uwydatnia, kto jest mentorem, a kto uczniem. Osoba, która odpowiada za dobór obsady, zdecydowanie powinna dostać premię.

Fot. Kadr z 19 odcinka “Mucize doktor”

Szpitalna hierarchia

Berhayat to typowa placówka medyczna z tureckich seriali. Wszystko tutaj wygląda cudownie. W marmurowych podłogach można się przeglądać, sale swoim stylem przypominają pokoje hotelowe, sprzętu medycznego jest pod dostatkiem, pacjenci nawet po ciężkich operacjach dochodzą do siebie w kilka dni, a do tego jest na kim oko zawiesić. Krótko mówiąc, nic tylko chorować.

Podobnie sprawa wygląda z hierarchią pracowników tego miejsca. Jest ktoś, kogo obchodzą przede wszystkim ludzie. Jest ktoś, kogo obchodzą przede wszystkim stołki. Są osoby, które zajmują się pacjentami, ale są też takie, które najpierw interesują się plotkami.

Dyrektorem i zarazem właścicielką szpitala jest Beliz Boysal, która odziedziczyła tę placówkę po zmarłym ojcu. Kobieta z wykształcenia jest prawniczką, ale nie wykorzystuje swojej wiedzy przeciwko innym ludziom, raczej szuka rozwiązań, które mogą pomóc. Ukochana Fermana jest ciepłą, wrażliwą i wyrozumiałą osobą. Z pozostałymi pracownikami stara się utrzymywać dobre relacje, a doktora Adila traktuje prawie jak ojca. Jednak jest pewna osoba, której szczerze nie cierpi… Kıvılcım Boysal.

Kıvılcım to macocha Beliz, która odwzajemnia uczucia swojej pasierbicy. W szpitalu zatrudniona jest na stanowisku wicedyrektora. Jej głównym zmartwieniem jest przejęcie większości udziałów i objęcie fotela dyrektora. Ponadto interesują jedynie pieniądze oraz reputacja placówki. Tak naprawdę nie dba o ani o pracowników, ani o pacjentów. Jej filozofia życiowa to dążenie po trupach do celu. Jeśli coś robi, to tylko dlatego, że przyniesie jej to jakąś korzyść. Pojawienie się Alego odbiera jako szansę. Jest przekonana, że chłopak wkrótce popełni błąd i zostanie zwolniony, a wraz z nim odejdzie Adil i Beliz.

Fot. Kadr z 19 odcinka “Mucize doktor”

Jedynym przyjacielem Kıvılcım jest Tanju. To również typ człowieka, którego interesuje przede wszystkim stołek. W szpitalu zatrudniony jest na stanowisku ordynatora chirurgii. Głównym celem mężczyzny jest pozbycie się doktora Adila i przejęcie jego stanowiska, dlatego postanowił spiskować razem z wicedyrektorką. To najbardziej niejednoznaczny bohater – raz jest po stronie Alego, innym razem robi wszystko, aby utrudnić mu życie. Można powiedzieć, że jego etatowe zajęcie to sprzeczanie się z Fermanem. Lubi czepiać się pracowników i twierdzić, że zaniżają statystyki sukcesów na oddziale. Podobno jest najlepszym chirurgiem w Turcji. Jednak prawda wygląda nieco inaczej. Jeśli ktoś jest pacjentem Tanju albo umiera na stole operacyjnym, albo pojawiają się poważne komplikacje.

Adil Erinç w Berhayat pełni funkcję lekarza naczelnego, specjalizuje się w neurochirurgii. Wszyscy mają go za ogromny autorytet i często przychodzą do niego o poradę nie tylko w kwestiach medycznych, ale również prywatnych. Na co dzień bardzo spokojny, kulturalny, z życzliwym podejściem do człowieka, jednak kiedy ktoś go zdenerwuje, potrafi się odgryźć. Uważa, że w medycynie liczy się tylko jedno – pacjent. Z Alim łączy go wyjątkowa relacja. Można powiedzieć, że jest dla niego jednocześnie ojcem, przyjacielem i mentorem. To on odkrył drzemiący w Vefie potencjał i walczył o to, aby chłopak mógł normalnie żyć. Bywa nadopiekuńczy, jednak wynika to tylko z troski o Alego.

Fot. Kadr z 19 odcinka “Mucize doktor”

Demir i Nazlı pracują jako rezydenci na oddziale chirurgii. Oboje bardzo poważnie traktują swoją pracę. On stara się być chłodnym profesjonalistą i nie przywiązywać się emocjonalnie do pacjentów. Z kolei ona jest nieco naiwna i zbyt empatyczna, przez co ściąga na siebie nie tylko gniew Fermana, ale również i inne o wiele poważniejsze problemy. Z Alim łączą ich przyjacielskie relacje, choć Demirowi początkowo trudno przychodziło zrozumienie stylu bycia nowego kolegi. W przypadku Nazlı sprawa wygląda nieco inaczej. Dziewczyna od początku nie postrzega Alego przez pryzmat autyzmu. Traktuje go po prostu jak zwykłego człowieka. Wspiera go dobrym słowem, pomaga, kiedy pojawiają się ewentualne trudności w pracy, czy w odnalezieniu się w nowym mieście.

Pozostały personel medyczny reprezentowany jest przez siostrę oddziałową Selvi, pielęgniarkę Açelyę i pielęgniarza Güneşa. Są to bardzo stereotypowi bohaterowie. Selvi na oddziale dla większości osób, z którymi ma styczność, jest jak matka. Açelya, mimo że przyjaźni się z Nazlı, to bardzo zazdrości jej niemalże wszystkiego i jak na typową pielęgniarkę przystało, interesuje się plotkami. Z kolei Güneş tak naprawdę pracę w szpitalu traktuje jako przystanek na trasie, która wiedzie do spełnienia marzenia o zostaniu aktorem. Można powiedzieć, że jest bardziej plotkarzem niż pielęgniarzem.

Fot. Kadr z 11 odcinka “Mucize doktor”

Twórcy „Mucize Doktor” postawili przede wszystkim na nieco mniej znane (choć i tak z pokaźnym dorobkiem) nazwiska, które do tej pory mogliśmy oglądać najczęściej w rolach drugoplanowych. Hazal Türesan, Murat Aygen, Reha Özcan, Özge Özder, Sinem Ünsal, Fırat Altunmeşe, Bihter Dinçel, Hayal Köseoğlu i Korhan Herduran kreują swoje wiarygodnie, dostarczając widzom pokaźną dawkę emocji. Kiedy widz ma się irytować, to się irytują. Kiedy ma się uśmiechnąć, to bawią. Kiedy ma się wzruszyć, wzruszają.

Czy lekarz jest naprawdę cudowny?

„Cudowny lekarz” bazuje na licencji koreańskiej dramy „Good doctor” (2013), choć czerpie również z pełnymi garściami z wersji amerykańskiej. Nie oznacza to jednak, że produkcja podąża drogą kopiuj-wklej w pełnym tego zwrotu znaczeniu, a widzowie dostają tę samą historię z zupełnie identycznie toczącymi się wydarzeniami i zmienioną lokalizacją. Serial nie bez przyczyny szturmem zdobył serca tureckich widzów, bijąc przy tym wszelkiej maści reytingowe rekordy i stając się ogromnym hitem, który obecnie ma już całkiem pokaźną kolekcję nagród na koncie (m.in. w 46 edycji Pantene Altın Kelebek Ödülleri zwyciężył w trzech kategoriach najlepszy serial, najlepszy aktor – Taner Ölmez, najlepsza reżyseria) i rzeszę wiernych międzynarodowych fanów.

Produkcja ta nie jest nastawiona na brawurową akcję i rozwiązywanie przypadków medycznych. Twórcy kładą tutaj nacisk na warstwę emocjonalną, uniwersalność historii i jej funkcję dydaktyczną. Zwracają uwagę na problem stygmatyzacji osób cierpiących na autyzm, o której to wciąż niekoniecznie mówi się zbyt głośno. Starają się ukazać losy głównego bohatera przede wszystkim w kontekście jego funkcjonowania w społeczeństwie, które reprezentowane jest przez pracowników i pacjentów szpitala często niepozbawionych uprzedzeń.

Fot. Kadr z 11 odcinka “Mucize doktor”

Pınar Bulut i Onur Koralp, którzy są odpowiedzialni za scenariusz serialu, stworzyli świetną adaptację znanej już powszechnie historii. Bohaterowie są dobrze rozpisani, borykają się z przyziemnymi problemami, mają turecki temperament, a w ich usta nie wkłada się górnolotnych filozoficznych frazesów, ani przesadnie uproszczonych stwierdzeń. Ilość przypadków medycznych i specjalistycznej terminologii przypadająca na jeden odcinek nie jest przesadzona, nie przytłacza, a widz między wierszami może spokojnie dowiedzieć się czegoś więcej o danym pacjencie niż tylko, co mu dolega. Oczywiście, nie zapominajmy, że jest to turecki serial, a więc scenariusz na pewno ma jakiś słaby punkt…

Co robisz, kiedy twoja przyjaciółka jest umierająca i leży w szpitalu? Kiedy będziesz do niej jechać w odwiedziny, obowiązkowo wstąp do Media Markt i kup jej smartwatch, przecież to taka niezbędna rzecz, kiedy jej dni są policzone. Jedziesz ze swoją partnerką do pracy, dojeżdżacie na miejsce i choć samochód macie już jakiś czas, to ona akurat odkryła funkcję automatycznego parkowania? Nie bądź cham, daj się kobiecie nacieszyć i przesiedźcie jeszcze w aucie z dwie minuty, rozmawiając o innych funkcjach tego pojazdu. Właśnie dobiegła końca doba kwarantanny, podczas której w niesterylnych warunkach, przy wrzasku starych bab, odebrałeś poród, a twój ukochany mentor zarażony wirusem prawie umarł? To nic! Przy wypuszczaniu osób nie zapomnij przynajmniej jednej z nich opowiedzieć o aplikacji, dzięki której może kontrolować swój bilans wodny.

Lokowanie produktu rodem z polskich komedii romantycznych i jakże „naturalnie” wpleciona w fabułę kampania społeczna to bolączka tego projektu. Twórcy kilkukrotnie serwują nam nic nie wnoszące do fabuły sceny, napisane typowo pod product placement. Kampania, której zadaniem było zwrócenie uwagi widzów na problem marnowania wody, to idealny przykład jak NIE robić tego typu akcji. Bardzo sztuczne umiejscowienie jej w fabule, nachalność i podkreślanie ważności tej kwestii przez kilka odcinków, doprowadza do irytacji i przynosi raczej odwrotny skutek do zamierzonego.

Od strony realizacyjnej “Mucize Doktor” to prawdziwe arcydzieło. Ekipa z Yusufem Pirhasanem na czele, która miała już styczność z medycznymi klimatami przy okazji innego projektu, tym razem przeszła samą siebie. Kadry w stonowanych kolorach, płynne przejścia między poszczególnymi ujęciami, niezwykła dbałość o detale w połączeniu z bardzo dobrym scenariuszem oraz przepiękną ścieżką dźwiękową skomponowaną przez Aytekina Ataşa, sprawiają, że widzowie mogą oglądać produkcję z idealnie wyważonym klimatem, przesyconym emocjami, z dużą dawką romantyzmu i szczyptą melancholii.

Fot. Kadr z 5 odcinka “Mucize doktor”

Z dramatami medycznymi to jest tak, że albo się je uwielbia, albo nienawidzi (rzadko coś pomiędzy). Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy, choć też nie zawsze. Aplikację na stanowisko pełnoetatowego widza w Berhayat złożyłam w zasadzie tylko dlatego, że w fotelu reżysera zasiadł Yusuf Pirhasan. I nie żałuję. Udało mu się stworzyć niesamowitą atmosferę, za którą przede wszystkim uwielbiam jego produkcje… I sprawić, że pewien pan, do którego miałam (delikatnie powiedziawszy) bardzo ambiwalentny stosunek, zaliczył dość spektakularny awans w moim prywatnym rankingu. 

Podobno człowiek przez całe swoje życie przelewa 95 litrów łez. Nie wiem, ile jeszcze mi zostało, ale z pewnością ich znaczną ilość spożytkuję w trakcie kolejnych dyżurów na oddziale chirurgii. Mam nadzieję, że twórcom uda się utrzymać ten znakomity poziom w drugim sezonie, który jest już w fazie przygotowań.


Podaj dalej
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *