Różności

Turcja: kraj herbatą stoi

Podaj dalej

“Çaysız sohbet, aysız gökyüzü gibidir “
“Rozmowa bez herbaty jest jak niebo bez księżyca.”

O prawdziwości powyżej zamieszczonego tureckiego powiedzenia przekonałam się na własnej skórze podczas podróży do Stambułu.

Już pierwszego dnia (a właściwie wieczoru) otrzymałam z jakieś 6-7 propozycji wspólnego wypicia herbaty. Tyle razy musiałam pytać o drogę do hotelu, który położony był 600 m od Hagia Sophia, a ja oczywiście skręciłam nie tam, gdzie trzeba i znalazłam się jakieś 2 km od miejsca docelowego. Niezależnie czy pytałam w sklepie z pamiątkami, czy w cukierni, czy przechodnia na ulicy, zawsze w końcu padała propozycja wspólnego napicia się herbaty.

Być w tym mieście i nie odbyć rejsu tramwajem wodnym, to prawie jak zgrzeszyć, dlatego pewnego wieczoru wybrałam się do Kadıköy. Spacerując po tej malowniczej dzielnicy w pewnym momencie trafiłam na uliczną sprzedawczynię kwiatów. Normalnie pewnie ominęłabym ją życząc kolay gelsin (miłej pracy), ale gdy zobaczyłam stokrotki, to nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Pani sprzedawczyni zaczęła zachęcać mnie do jeszcze większych zakupów, ale grzecznie odmówiłam i zapytałam, ile płacę. I klops. Kobieta mówiła tak szybko, że nie za bardzo załapałam. Po chwili mojej konsternacji z jej ust padła propozycja, abym usiadła i napiła się z nią herbaty.

Tradycja rzecz święta

Herbata stała się w Turcji popularnym napojem dopiero w latach 60 ubiegłego wieku. Wówczas to sadzonki herbaty sprowadzono z Gruzji, a plantację założono w regionie Rize, który dziś znany jest na całym świecie z produkcji czarnej herbaty.

Kiedy żyje się i mieszka z Turkami, łatwo zauważyć, że herbata jest nieodłącznym elementem każdego dnia. Tak jak wielu Europejczyków nie wyobraża sobie dnia bez wypicia kawy po śniadaniu, tak Turek nie wyobraża sobie dnia bez wypicia po śniadaniu przynajmniej dwóch szklaneczek çayu.

Bromberek A., Wielgołaska A., 2015, Turcja. Półprzewodnik obyczajowy, Wyd. Nowe Horyzonty, Poznań, str. 3


A tak zareagowała Gökçe, gdy Uğur nie przygotował herbaty do śniadania/ “Bir Deli Rüzgar” 6 bolum/ Prod. TMC Film dla Fox /2018

Herbaciana statystyka

Nie ulega wątpliwości, że herbata jest napojem narodowym Turcji. Według danych Euromonitora i Banku Światowego w 2014 roku roczne spożycie herbaty na jednego mieszkańca wynosiło ponad 3 kg, co uplasowało ten kraj na pierwszym miejscu w światowym rankingu konsumentów. Jeśli chodzi o produkcję to Turcja jest 5 największym producentem herbaty na świecie.

Produkcja herbaty w Turcji w latach 2006-2013 / Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych FAO

Herbatę Turcy piją zawsze i wszędzie. Potrafią wlać w siebie od kilkudziesięciu do kilkunastu szklaneczek dziennie. W Stambule na główniejszych ulicach na odcinku 200 m spotykać można 3-5 sklepów, które często akurat herbaty i słodycze mają wystawione na specjalnie przygotowanych stoiskach przed sklepem, aby przyciągać przechodzących turystów. Turyści najchętniej kupują herbaty owocowe, ale prawdziwy Turek preferuje herbatę czarną, którą parzy się w dwupoziomowych czajniczkach – çaydanlık. 

Dane statystyczne mówią, że przeciętny Turek wypija ich tysiąc miesięcznie. Rocznie w Turcji produkuje się 400 mln tulipanek (6 na 1 mieszkańca), czyli małych szklaneczek o pojemności zazwyczaj ok. 100 ml.

Turecki zestaw do parzenia herbaty – podwójny czajniczek, tulipanki oraz jako dodatek cukierniczka / Źródło: https://lente-magazyn.com/

Herbatę parzy się w specjalnym podwójnym czajniku zwanym çaydanlık. Do górnej części wsypuje się herbatę i zalewa wodą; tu warzy się esencja. Wrząca woda z dolnej części czajnika podgrzewa górną. Gdy esencja jest gotowa, czyli nabierze koloru ciemnego bursztynu, wlewa się ją do szklaneczki i uzupełnia wodą, zgodnie z życzeniem gościa: do wersji jasnej (açık), średniej (orta) albo mocnej (demli). Mocną herbatę Turcy nazywają “krwią zająca”.

Szabłowski W., 2018, Merhaba. Reportaże z tomu “Zabójca z miasta moreli” i osobisty słownik turecko-polski, wyd. WAB, Warszawa, str. 17

Turcy do tego stopnia kochają herbatę, że w firmach i miejscach użyteczności publicznej utworzono specjalne stanowiska dla pracowników, którzy zajmują się parzeniem herbaty i kawy.

Gazi “Pan Herbatka” w Go Flamingo/ Seviyor Sevmiyor 2 bolum/ prod. MF Yapim dla Atv/ 2016





Podaj dalej

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *